sobota, 18 kwietnia 2015

Niecodzienna reklama Hondy

To, że koncerny samochodowe prześcigają się w tworzeniu coraz to ciekawszych reklam wiadomo nie od dziś. Różni producenci starają się w nich pokazać to, że ich samochody są najlepsze, silniki najoszczędniejsze, a gwarancja najdłuższa. Niestety coraz częściej okazywało się, że reklamy te... są po prostu nudne, bez polotu. W czasach kiedy nikogo nie interesowała pojemność bagażnika ani długość gwarancji producenci mogli sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Za przykład weźmy reklamę Peugeota 405 (reklama pochodzi z 1988r.!)






Czy dzisiaj przyszłoby komuś do głowy pokazanie nowego auta jadącego przez płonące pola? Raczej nie. Można przypuszczać, że wypuszczenie takiej reklamy dzisiaj byłoby strzałem w kolano. Brak informacji o pojemności bagażnika? Brak normy spalin? Więc co to za reklama? Do niedawna myślałem, że złoty wiek jeśli chodzi o naprawdę ciekawe reklamy samochodów już minął, no właśnie, do niedawna.

Objawienie Hondy

Przeglądając niedawno czeluście internetu natrafiłem, moim zdaniem, na perełkę jeśli chodzi o współczesne reklamy, zresztą zobaczcie sami:




Na pierwszy rzut oka to kolejna "zwykła" reklama Hondy Civic, sytuacja zmienia się jednak o 180 stopni po naciśnięciu 'R' na klawiaturze. genialnie zrealizowane połączenie reklamy zwykłej Hondy Civic i niezwykłej Hondy Civic Type-R sprawia, że aż chce się ją oglądać. Z pozoru proste połączenie dwóch perspektyw sprawdziło się tutaj idealnie. Coś dla siebie znajdą tutaj zarówno fani Klanu (wersja ze zwykłym Civiciem) jak i fani Transportera (wersja z Type-R'em).
Cieszę się, że w dalszym ciągu ktoś (w tym wypadku marketingowcy Hondy) stara się stworzyć nie tylko reklamy, które da się oglądać ale nawet czerpać z tego przyjemność!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ten wpis usycha z tęsknoty za Twoim komentarzem.