Czy dzisiaj przyszłoby komuś do głowy pokazanie nowego auta jadącego przez płonące pola? Raczej nie. Można przypuszczać, że wypuszczenie takiej reklamy dzisiaj byłoby strzałem w kolano. Brak informacji o pojemności bagażnika? Brak normy spalin? Więc co to za reklama? Do niedawna myślałem, że złoty wiek jeśli chodzi o naprawdę ciekawe reklamy samochodów już minął, no właśnie, do niedawna.
Objawienie Hondy
Przeglądając niedawno czeluście internetu natrafiłem, moim zdaniem, na perełkę jeśli chodzi o współczesne reklamy, zresztą zobaczcie sami:
Na pierwszy rzut oka to kolejna "zwykła" reklama Hondy Civic, sytuacja zmienia się jednak o 180 stopni po naciśnięciu 'R' na klawiaturze. genialnie zrealizowane połączenie reklamy zwykłej Hondy Civic i niezwykłej Hondy Civic Type-R sprawia, że aż chce się ją oglądać. Z pozoru proste połączenie dwóch perspektyw sprawdziło się tutaj idealnie. Coś dla siebie znajdą tutaj zarówno fani Klanu (wersja ze zwykłym Civiciem) jak i fani Transportera (wersja z Type-R'em).
Cieszę się, że w dalszym ciągu ktoś (w tym wypadku marketingowcy Hondy) stara się stworzyć nie tylko reklamy, które da się oglądać ale nawet czerpać z tego przyjemność!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Ten wpis usycha z tęsknoty za Twoim komentarzem.