Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lipca 2017

Jak zdobyć więcej laków w Instagramie

Najszybszym sposobem na zdobycie większej liczby subskryberów na Instagramie jest nadanie mu atrakcyjnego wyglądu. Oczywiście dla zwykłego użytkownika ilość subskrupcji i lajków w Instagramie nie odgrywają znaczącej roli (poza zwiększeniem samooceny). Ale jeśli promujesz swoją markę, każde polubienie, każdy komentarz jest niewielkim krokiem ku popularności i uznaniu.
Przeprowadzone badanie zostało na stronie Curalate: redaktorzy analizowali zdjęcia w Instagramie, biorąc pod uwagę najróżniejsze cechy (jasność, kolor, teksturę, tło) i doszły do ciekawych wniosków.

  1. Zdjęcia jąsniejsze zyskują o 24% więcej laków, niż ciemne.
  2. Zdjęcia z dużą ilością miejsca w tle zostają o 29% więcej polubione, niż zdjęcia bez niego.
  3. Zdjęcia z dominującym niebieskim kolorem zyskują o 24% więcej polubień, niż zdjęcia na których dominuje kolor czerwony.
  4. Zdjęcia z jedynym podstawowym kolorem zyskują o 17% więcej, niż zdjęcie z kilkoma dominującymi kolorami.
  5. Obrazy o niskim nasyceniu otrzymują 18% więcej upodobań, niż w przypadku wysokich lub średnich.
  6. Zdjęcia, na których widoczna jest tekstura, zyskują 79% więcej upodobań niż te, na których jej nie ma.
Przykład, gdzie Curulate stwierdzili, że obrazy z jednym dominującym kolorem są popularniejsze wśród użytkowników. Jest to prawdopodobnie spowodowane tym, że podczas oglądania zdjęć o kilka centymetrów od twarzy, brak chaosu pomaga się skupić. 
Statystyki te mogą być użyteczne, ale to nie znaczy że warto używać tych wszystkich porad, żeby zrobić idealne zdjęcie dla Instagramu. Istnieje wiele popularnych blogów na Instagramie, które działąją na dokładnie odwrotnych zasadach. Nie istnieją formuły idealnego zdjęcia, niemniej jednak statystyki - są okazją do zastanowienia się nad faktem, że różne platformy wymagają różnych rodzajów treści.



sobota, 1 kwietnia 2017

Wspomnienia w formacie jpg

Zawsze, gdy wracam ze spaceru lub przejażdżki rowerem- moja galeria w telefonie pęka w szwach. Uwieczniam piękne krajobrazy, gdziekolwiek takowe się pojawią. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie pewna zależność, do której doszłam. A gdyby tak...

...wychodząc na spacer, zostawić wszelkie urządzenia elektroniczne w domu?

fot. Karolina Krauze


To w dzisiejszych czasach niestety już niemal niemożliwe. Pochłania nas potrzeba udokumentowania wszelkich czynności dnia codziennego. Przyszła wiosna, a wraz z nią możliwość relaksu nad stawami/rzekami, budząca się do życia kolorowa roślinność oraz piękne zachody słońca.

I jak tutaj nie zrobić zdjęcia? Wyjmujemy smartfona i cykamy bez opamiętania. Później w gąszczu przeglądania tych samych stu fotek, dochodzimy do wniosku, że tak naprawdę wcale nie nacieszyliśmy się dostatecznie tym co widzieliśmy. Ale przecież to nie takie ważne. W końcu mamy wszystko w formacie jpg... Ale, ale, chwileczka - czym byłby ten moment bez odpowiedniej muzyki? Słuchawki idą w ruch. Załączamy klimatyczną piosenkę i zagłuszamy delikatny śpiew ptaków i szum wody. 

fot. Karolina Krauze

Nikt tutaj nie jest bez winy. Sama od niedawna staram się wprowadzać w życie zdrowy nawyk cieszenia się piękną pogodą bez uwieczniania wszystkiego. Od tego mamy w końcu w głowie szufladkę na miłe wspomnienia. Czas ją napełnić!

fot. Karolina Krauze


A jak jest z Wami? Też nie ruszacie się bez telefonu/aparatu z domu? Jak spędzacie pierwsze wiosenne dni? Piszcie w komentarzach :)

poniedziałek, 27 marca 2017

„One Night on iPhone”- kampania reklamowa Apple

Korporacja stojąca na piedestale marek zajmujących się elektroniką użytkową- Apple nie przestaje zaskakiwać. Tym razem w swojej kampanii skupiła się na promowaniu aparatu w modelu iPhonie 7, a szczególnie tego, jak doskonale sprawdza się on w niełatwych warunkach oświetleniowych. W nową kampanię – One Night on iPhone 7, firma kojarzona z nietypową osobowością Steve'a Jobsa, wykorzystała talent oraz bystre oko fotografów, którzy  podczas jednej nocy –  dokładnie z 5 na 6 listopada – uchwycili najnowszymi modelami iPhona, niesamowite widoki z różnych miejsc na ziemi – od arktycznych jaskiń lodowych, przez indonezyjskie wulkany, kluby Johannesburga, po dachy Szanghaju.
Tak też  wyłonił się wachlarz  kilkudziesięciu fotografii, który jest pokazywany na bilbordach w 25 krajach. Jest to kolejna część prowadzonej przez Apple od lat kampanii Shot on iPhone.
Przykładowe zdjęcia z kampanii:







niedziela, 22 maja 2016

Ostagram, czyli - czyżby rosjanie wymyślili coś nie pozbawionego sensu?

Chyba każdy z nas zna wytwory rosyjskiej myśli narodowej. W wielu przypadkach jej wytwory nawet nie ocierały się o poczucie sensowności oddalając się to coraz bardziej w otchłani absurdu. Tym razem jest chyba inaczej. Piszę >chyba< gdyż mi się to podoba a komuś znowu może się nie spodobać ale mi się podoba. No więc co to jest ten cały Ostagram?

Wydaje że w przypływie swojej umysłowej potrzeby niezależności od całego świata musieli zrobić coś swojego również na poziomie mediów społecznościowych. I tak powstał Ostagram, czyli połączenie klasycznego Instagrama z uszczuploną wersją Photoshopa.
Fenomen tkwi natomiast w funkcjonowaniu, a mianowicie, po zrobieniu zdjęcia i jego załadowaniu dodajemy do niego filtr z przygotowanej galerii lub własny, czyli drugie zdjęcie. Po chwili oba zdjęcia łączą się w jedne tworząc czasem piękne, a czasem przerażające obrazy. Do minusów możemy zaliczyć jedynie czas oczekiwania na zdjęcie który przy posiadaniu darmowego konta może dochodzić do kilku godzin. Polecam.

Oto kilka przykładów:









Smartfon - źródło dochodu




W dzisiejszych czasach poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodu spędza sen z powiek wielu osobom. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielki potencjał tkwi w urządzeniu, które posiada ponad 50 procent Polaków. Smartfon - gadżet stworzony do komunikowania i rozrywki, może wzbogacić nas o kilkaset złotych miesięcznie. W czym tkwi sukces? W posiadaniu odpowiednich aplikacji.

1) FOAP

Aplikację należy pobrać z App Store lub Google Play. Następnie użytkownik fotografuje np. widok za oknem i wysyła swoje zdjęcia do wirtualnej giełdy. Każde zdjęcie weryfikowane jest pod kątem jakości, a następnie zostaje wycenione, tak aby zainteresowany mógł je kupić za kilka dolarów. Autor zdjęć zarabia na każdorazowej sprzedaży zdjęcia.
Ciekawostka: zdjęcia dobrej jakości wyceniane są zwykle na $  10 czyli ok. 34 zł.



czwartek, 19 maja 2016

Wirtualny ekshibicjonizm

Instagram, to zaraz obok Facebooka, najpopularniejszy portal społecznościowy, zrzeszający Internautów z całego świata. Dla celebrytów, Instagram stał się kolejną platformą umożliwiającą fanom śledzenie ich prywatnego życia i stanowiącą dowód na to, że mimo sławy, mają wiele wspólnego z przeciętnymi ludźmi. Przy ciągłym rozwoju technologicznych i podkreślaniu ludzkiej wartości, także w świecie wirtualnym, wielu użytkowników Instagrama, dokłada wszelkich starań aby publikowane przez nich treści zyskały aprobatę jak największej liczby obserwatorów.



Wraz z pojawieniem się Instagrama, wśród internautów wzrosła potrzeba publikowania swoich selfie, czyli autoportretów robionych „z ręki” za pomocą telefonów komórkowych. Jednakże, mimo pozornej prostoty i braku skomplikowania w tematyce zdjęcia, również autoportrety są starannie tworzone i często wybierane spośród dziesiątek lub setek nieudanych zdjęć.





Jakość zdjęcia, filtry i tematyka zdjęcia to główne wyznaczniki tego, jak dużą popularnością będzie cieszył się dany użytkownik. Poza zdjęciami własnej osoby, standardowa tematyka zdjęć pojawiająca się na Instagramie, to w szczególności  jedzenie (oznaczone często hashtagiem #foodporn), moda, krajobrazy, architektura, niebo (#skyporn) czy zwierzęta domowe, których właściciele lubią zakładać dla nich oddzielne konta.




Jednakże, większość użytkowników (wliczając celebrytów), z reguły dodaje zdjęcia prezentujące ich życie codzienne, co daje obserwatorom możliwość przeniesienia się do ich prywatnej rzeczywistości 
i obserwowania „od kulis” ich prywatnego życia.


Poza zdjęciami, użytkownicy mają również możliwość nagrywania krótkich filmików (z dźwiękiem lub bez), a absolutną nowością stała się, powiązana z Instagramem, aplikacja Boomerang, przeznaczona do tworzenia zabawnych, czterosekundowych animacji.



Pokaż mi swoje profilowe, a powiem Ci kim jesteś

Facebook, Twitter, Google+, Snapchat, Instagram, Pinterst... Wszystkie z tych serwisów posiadają niewielkie okienko na zdjęcie, które staje się swego rodzaju wizytówką naszej osoby. I większość z nas dba o to, żeby zdjęcie czy grafika umieszczona na tzw. profilowym - była najlepsza i najlepiej oddawała naszą osobowość. Warto się jednak zastanowić co nam wypada pokazać, a co lepiej pozostawić dla siebie.

(źródło: http://memy.pl/mem_874978_wstawil_profilowe_na_fejsa)

Nie każdy jest fotogeniczny, to zrozumiałe. Dlatego spora część zdjęć przedstawiają użytkowników w najlepszym świetle. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy, już od małego, stara się dobrze wypaść. Dobiera odpowiedni strój, fryzurę, makijaż i uśmiech (ten numer 5 zawsze działa). Szczególnie nie dziwią te zabiegi ze względu na pewną fetyszyzację piękna w współczesnym świecie. To co piękne, estetyczne, jest od razu lepsze, sympatyczniejsze i milsze.

(źródło: http://imgur.com/gallery/Ex88z)

Dlatego gdy ktoś odstaje od obowiązującego kanonu piękna może spotkać się w internecie z obraźliwymi komentarzami. Internetowy hejt przekłada się na samoocenę, a ta na ogólne samopoczucie. To jak wyglądamy nie jest jednak wyznacznikiem tego jaką jesteśmy osobą. To tylko zewnętrza skorupa.



Zdjęcie profilowe to tylko cyfrowa wizytówka. Warto jednak, żeby była odpowiednio dobrana do naszej osoby, a przede wszystkim do tego czym się zajmujemy. Raczej trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent państwa na swoim oficjalnym profilu prezentował się w szortach czy hawajskiej koszuli. Zdjęcia są niezwykle istotne w budowaniu wizerunku naszej osoby. To co na nich pokazujemy jest pewnym komunikatem dla świata, osób, które nas nie znają.

Dlatego tak istotne jest, żeby dbać o to co na zdjęciach się znajduje. Jeśli jesteśmy właścicielami  konkretnej firmy produkującej obuwie sportowe, nie możemy na zdjęciach pokazywać się w butach konkurencyjnej marki. Jeśli promujemy trzeźwość, nie powinnyśmy na zdjęciu profilowym trzymać w ręku puszki z piwem.

Zawsze jeśli chcemy możemy w sieci pozostać anonimowi - bez imion, nazwisk i zdjęć. Jeśli będziesz niewidoczny w internecie, to wcale nie oznacza, że nie istniejesz. 

niedziela, 1 maja 2016

Wirtualny spacer dla każdego

Planujesz swoje wakacje a może chcesz zobaczyć coś nowego ? Przed wyborem odpowiedniego miejsca warto wybrać się na wirtualny spacer. Aplikacji w Internecie do stworzenia wirtualnych spacerów jest wiele. Google maps pomimo dużych możliwości, niestety nie dociera do każdego punktu na mapie. W takiej sytuacji przydatna może się okazać aplikacja internetowa od Microsoftu: Photosynth.



Do nas należy wykonanie fotografii, które następnie program automatycznie przerobi na wirtualny spacer. Wystarczy aparat i systematycznie naciskanie spustu migawki,aby móc cieszyć się rezultatem końcowym. Jest kilka sposobów na wykonanie takiego spaceru. Ja zaprezentuję najpopularniejszy, który każdy sam może przygotować. Aparat trzymamy na wysokości klatki piersiowej, co trzy, cztery kroki wykonujemy fotografię. Serię kilkuset zdjęć wklejamy do programu na stronie: https://photosynth.net/preview/ , czekamy aż aplikacja potwierdzi swoją gotowość, po czym możemy przespacerować się wirtualnym spacerem. Program jest bardzo prosty a rezultaty zaskakujące:



opolski rynek by lukasz_o7 on photosynth



opolska wenecja by lukasz_o7 on photosynth



opole by lukasz_o7 on photosynth


Spacer możemy dodać na dowolnej stronie bądź blogu. Program generuje gotowy kod, który wystarczy skopiować i wkleić. Do wykonania spacerów powyżej, wystarczyło 150-200 zdjęć. Jeśli chcecie zainteresować drugą osobę lub pokazać mu swoje ulubione miejsca, zachęcam do korzystania z aplikacji.


czwartek, 3 marca 2016

Kreatywność przynosi sukces

Czy wyobrażasz sobie reklamę pozbawioną jakichkolwiek multimedialnych elementów? Ja też nie, a nawet jeśli takie reklamy gdzieś się pojawiają, to z pewnością nie przyciągają uwagi potencjalnych klientów a to mija się z ich celem.


Dobra reklama powinna oddziaływać na nasze zmysły. Wydaje mi się, że w tym przypadku zmysł wzroku odgrywa najistotniejszą rolę. Nie bez powodu reklamy zazwyczaj są dynamiczne, wykorzystywana jest w nich grafika czy video. Jedno zdjęcie jest w stanie przekazać więcej niż kilkadziesiąt słów. Im reklama jest bardziej kreatywna i zaskakująca tym większa szansa, że przykuje uwagę widza i sprawi, że zainteresuje się on reklamowanym produktem czy usługą. Producenci reklam mają coraz większą świadomość w tym temacie, czego skutkiem są zaskakujące multimedialne reklamy, które często można postrzegać jako…dzieło sztuki. Poniżej przedstawiam kilka przykładów ulicznych reklam, których nie można nie zauważyć i poświecić im chwili uwagi.

                               (źródło:  http://justsomething.co/wp-content/uploads/2014/10/street-advertising-2.jpg)


                                                   (źródło: https://madelska.files.wordpress.com/2015/01/oral_b.jpg)


           (źródło: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/d8/46/9d/d8469def668cbb593eb2224bc1ada6fc.jpg)


      (źródło: http://static.boredpanda.com/blog/wp-content/uuuploads/billboard-ads-part2/billboard-ads-part2-4.jpg)


                                          (źródło: http://adsoftheworld.com/sites/default/files/images/Zoo_Bus.jpg)


 
                         (źródło:http://images.blog.edelight.de/edelight-magazin/Tobi/Sprite-Dusche-in-Brasilien-2.jpg)


Bywa, że pozornie najprostsze rozwiązania i pomysły wydają się być najbardziej zaskakujące i ujmujące...

                          (źródło: http://cdn.nikeblog.com/wp-content/uploads/2012/01/Nike-RUN-Park-Bench-2.jpg)
(źródło:https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhJ7PuOZxATFfb1A2HPL6-J2a1cPGz9KtjIHS6rCKkUrbtGguzCgih-mUYuCq_G-tzNZBHosEW4AF9IDL7zPv4oM0lGr21vDemOKjDSCBUzDUwPh9kklu_I0ifhqdB-P5QS6wR2RVDYzLru/s1600/clever_street_pole_ads_09.jpg)

W wyżej przedstawionych reklamach przesłanie wyrażone jest za pomocą formy wizualnej. Bywa jednak, że odpowiednie dobrane hasło robi całą robotę....


                                             W końcu w reklamach (prawie) wszystkie chwyty są dozwolone :)