niedziela, 23 kwietnia 2017

Reklama z gwiazdą sportu

Mówiąc o sporcie i reklamie, chyba można śmiało stwierdzić, że te dwie dziedziny idą ze sobą w parze. Łączy je między innymi rywalizacja czy nakierowanie na sukces. Bardzo często w reklamach różnych produktów występują sportowcy, którzy przecież są dla wielu autorytetem.
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sdnvPn2my8Y
Firmy coraz częściej sięgają po sportowców, by wypromować swój produkt. Oczywiście w większości przypadków taka decyzja to przysłowiowy „strzał w dziesiątkę”. Znane postacie bardzo mocno wpływają na wyobraźnię odbiorcy. Przykładowo reklama produktu, w której występuje Cristiano Ronaldo wzbudzi większe zainteresowanie niż reklama z udziałem zwykłego pana Nowaka. Ronaldo jest osobą, do której wielu chce równać, więc produkt przez niego reklamowany będzie się cieszył popularnością.

W Polsce za czasów swoich największych sukcesów rozchwytywany był Adam Małysz. Polski skoczek brał udział między innymi w reklamach produktów spożywczych, np. herbaty „Teekanne”, czy Winiary – „Danie w 5 minut”. To przykłady występu w reklamie tylko i wyłącznie w celach zarobkowych, przez co Małysz mógł stracić w oczach wielu kibiców. Inaczej można odbierać reklamę Poczty Polskiej, która także wykorzystała wizerunek Małysza na swoich bilboardach. Wtedy jednak Poczta była sponsorem kadry skoczków, więc prawdopodobnie w ramach umowy miała prawo do wykorzystania wizerunku skoczka i Małysz nie mógł odmówić.

Obecnie firmy w Polsce najchętniej sięgają po Roberta Lewandowskiego. Piłkarza można zobaczyć w spotach szamponów marki Head&Shoulders, producenta smartfonów Huawei, sieci komórkowej T-Mobile, a także firmy Gillette, Nike czy Vistula. Żeby reklama odniosła sukces produkt należy odpowiednio połączyć z postacią. Dobrze zrobiła to marka Huawei. Jeden z ich spotów przedstawia Lewandowskiego w widowiskowej akcji w trackie meczu. Piłkarz mówi o dostrzeganiu najdrobniejszych szczegółów, podejmowaniu decyzji w ułamkach sekund, prezentując w ten sposób walory aparatu i kamery smartfonu Huawei P9.

Jak łatwo zaobserwować, wszystkie marki reklamowane przez piłkarza kojarzą się z profesjonalizmem i wiarygodnością w swojej branży. Część z nich wiąże się z zapisem w umowie sponsorskiej, tak jak w przypadku Poczty i Małysza.

Pomimo tego, że sportowcy zarabiają duże pieniądze i tak decydują się występować w reklamach. Często mówi się, że sportowiec zareklamuje wszystko, nawet najgłupszą rzecz na świecie. O ile reklama produktów związanych bezpośrednio z dyscypliną, którą uprawiają ma jeszcze jakiś logiczny sens, o tyle reklamy piekarników, produktów spożywczych czy ogólnie rzeczy niezwiązanych ze sportem już nie bardzo.

A co Wy myślicie na ten temat? Piszcie w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ten wpis usycha z tęsknoty za Twoim komentarzem.