Jak poprawić wizerunek marki i sprawić, by każdy chciał nabyć produkty z najnowszej kampanii? Zaprosić do współpracy gwiazdę światowego formatu.
Jedną z marek, która współpracuje z gwiazdami jest Topshop. W kwietniu w sprzedaży pojawiła się kolekcja Ivy Park zaprojektowana dla marki Topshop przez Beyonce.
(źródło: YouTube)
W ubiegłym roku marka Topshop przy letniej kolekcji współpracowała z Kendall i Kylie Jenner:
(źródło: YouTube)
Marka Puma w najnowszej kampanii także postawiła na gwiazdę! Kolekcję ubrań i butów dla marki zaprojektowała Rihanna.
Marka Adidas regularnie zaprasza do współpracy znanych i lubianych. Swoją linię produktów dla Adidasa stworzyli m.in. Pharell Williams i Rita Ora:
(źródło: YouTube)
(źródło: YouTube)
Produkty sygnowane nazwiskiem gwiazdy rozchodzą się w ekspresowym tempie, a ludzie ustawiają się w długich kolejkach długo przez otwarciem sklepów, w których będą mogli je nabyć. Nic więc dziwnego, że coraz częściej widzimy w spotach reklamowych gwiazdy muzyki czy kina.
Od jakiegoś czasu bardzo dobrze wszystkim stało się znane "lokowanie produktu". Czym ono jest? Product placement (plasowanie produktu, w polskim prawie także lokowanie produktu, co jest kalką językową z ang. product placement) – jedno z narzędzi marketingowych służące promocji produktów i usług. Mechanizm polega na nawiązywaniu do produktu w środku przekazu w taki
sposób żeby przemawiał on do podświadomości odbiorcy i zachęcał go do
używania bez przekazywania oczywistej i otwartej reklamy.
Technika ta używana jest w telewizji, w video np. na kanale YouTube, w przedstawieniach teatralnych itp. Forma owej reklamy odbywa się np. poprzez pokazanie konkretnego produktu. Oglądając jeden z naszych ulubionych seriali bardzo często widzimy scenę kiedy np. mama mówi do swoich dzieci aby napiły się zdrowego soku po wyczerpującej zabawie, bo są im potrzebne witaminy-w tym momencie nalewa dzieciom (oczywiście etykietą skierowaną do kamery) sok konkretnej marki. Innym przykładem jest szybkie płacenie rachunków: "Kochanie połączyłem nasze rachunki, tak będzie łatwiej i taniej"- oczywiście mowa o konkretnej firmie. W innym serialu bohaterowie używają tylko i wyłącznie masła jednej marki, a ulubione potrawy doprawiają również jedną i tą samą marką przypraw.
Bohaterowie filmów często też rozmawiają np. o swoich ulubionych samochodach, wymieniając oczywiście konkretną markę. Lokowanie produktu wiąże się też z życiem aktorów poza planem. Otóż często namawia się ich aby reklamowali dany produkt również w swoim życiu codziennym. Na przykład aby chodzili w znanej wszystkim marce butów, na ręce nosili zawsze jedną i tą samą markę zegarków, a jak już mają dzwonić to tylko z Samsunga albo z Iphone.
Lokowanie produktu to w gruncie rzeczy bardzo dobry pomysł. Oglądając swój ulubiony serial, odbiorca równocześnie ogląda reklamę, mało tego na pewno skorzysta z czegoś, czego używa jego serialowy idol. Co prawda na początku pojawiające się reklamy w filmach czy serialach, to reklamy środków do sprzątania. Dlaczego? Otóż dlatego, że seriale skierowane są raczej do gospodyńdomowych, które siedzą w domu, gotują obiad, sprzątają i wolnej chwili włączają ulubiony serial. Obecnie możemy zobaczyć walkę każdego rodzaju marki. Co serial to inny smartfon-albo wszyscy mają IPhona albo wszyscy mają Samsunga, albo wszyscy jeżdżą BMW albo Mercedesem. Jednym z głównych zasad stosowania lokowania produktu jest oznaczenie tego na końcu bądź początku filmu/serialu. Do tego używa się znanego napisu: AUDYCJA ZAWIERA/ŁA LOKOWANIE PRODUKTU
Jak widać reklama dziś jest obecna wszędzie. Nie ma już żadnych granic przed reklamowaniem konkretnego produktu w każdym miejscu i o każdej porze.
Czy wiesz, że nawet wychodząc do sklepu po mleko jesteś w pewnym stopniu chodzącą reklamą?
Każdego dnia zakładamy na siebie ubrania znanych marek, idąc na zajęcia popijamy kawę w kubku z logo ulubionej kawiarni, robimy zdjęcia naszych nowych nabytków i publikujemy je w Internecie. Takich sytuacji jest miliard, a nawet jeszcze więcej, kiedy to świadomie lub nie - reklamujemy dany produkt.
We wcześniejszych wpisach wspominałam już o Instagramie czy Facebooku, jako narzędziach reklamy dostępnych wszędzie i dla wszystkich. Właśnie przez tego typu serwisy internetowe najszybciej i najłatwiej zyskać można popularność i sprawić, by dany produkt stał się pożądany.
Najlepszym przykładem chodzących reklam są blogerki modowe i szafiarki. To one użyczają swoich pięknych ciał do jak najlepszego zaprezentowania ubrań czy gadżetów. Jako, że na takich szczupłych i wysportowanych ciałach nawet worek na śmieci wyglądałby świetnie - siłą rzeczy i manipulacji taki worek na śmieci z czasem stałby się bestsellerem, jeśli oczywiście zostałby dobrze zareklamowany.
Jeśli Twoja koleżanka, która (stwierdzając obiektywnie) jest ładniejsza i szczuplejsza od Ciebie kupiłaby sobie buty, które wcześniej kompletnie Ci się nie podobały, ale na jej stopach wyglądają zadziwiająco dobrze - to prawie pewne, że przy najbliższej okazji te właśnie buty znalazłyby się na pierwszym miejscu Twojej listy zakupów.
MAFFASHION / madamejulietta.blogspot.com
PaniEskcelencja / paniekscelencja.blogspot.com
Jeśli masz konto na Instagramie, prawdopodobnie chociaż raz wstawiłaś/eś zdjęcie ubrań, butów czy chociażby kubka kawy ze Starbucksa na swój profil i jeszcze bardziej prawdopodobne, że otagowałeś to zdjęcie nazwą marki tego produktu. (#hipstertakbardzo) W taki sposób każdy, kto wyszuka właśnie tę markę na Instagramie zobaczy też Twoje zdjęcie i to jak pokazałeś swoją nową zdobycz, bardzo możliwe, że zacznie Cię follow'ować albo nawet kupi sobie tę samą rzecz. Tak działa reklama, w błyskawicznym tempie i skutecznie, podczas gdy Ty nie zdajesz sobie z tego w ogóle sprawy.
Światowe marki dawno temu podłapały ten patent na sukces i regularnie wynajmują modelki czy nawet blogerki modowe tylko po to, by na swoim ciele zaprezentowały ich produkt.
Dlatego ćwiczmy i wyglądajmy pięknie, może ktoś nas kiedyś zatrudni.