Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vine. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2016

Promocja w sześć sekund

Obecne tendencje na portalach społecznościowych ukazują wzrost popularności materiałów wideo. Wedle ostatnich przewidywań, w roku 2017 treści te będą stanowić aż 69% całego kontentu w Internecie. Aplikacją, która świetnie wpisuje się w ten trend jest Vine.
Vine – aplikacja mobilna i serwis społecznościowy, którego właścicielem jest Twitter, umożliwiający publikowanie krótkich filmów. Można je udostępniać w innych portalach, jak Twitter czy Facebook. Charakterystyczną cechą takich filmów jest ich bardzo niewielka długość, która wynosi maksymalnie 6 sekund
Debiut Vine'a nastąpił w 2013 roku. Już po ośmiu miesiącach od wystartowania, aplikacja posiadała 40 mln zarejestrowanych użytkowników i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Aplikacja stale zyskiwała na popularności, a obecnie na portalach społecznościowych udostępnianych jest nawet do 360 mln vine'ów miesięcznie. Ponadto, naliczanych jest średnio 1.5 mln wyświetleń co w skali roku daje pół biliona rocznie.

Vine'y, ze względu na krótki czas trwania, wymagają od twórców dużej kreatywności, cierpliwości i wkładu pracy. Najbardziej popularnymi użytkownikami są: Lele Pons (od treści komediowych), Thomas Sanders, którego film zaprezentowano powyżej oraz Shawn Mendes będący piosenkarzem. Z aplikacji skorzystała jednak także Michelle Obama przy kampanii promują inicjatywę informowania obywateli o pomocy finansowej w dostaniu się do college'u.

Zatem, skoro żona głowy państwa mogła skorzystać z tej aplikacji, jak na Vine mogą zyskać marki?
  • wykorzystując nowe trendy, znacząco zwiększa się zasięg komunikatu;
  • korzystając z możliwości organizowania konkursów;
  • wykorzystując formę wideo w celu wizualizacji produktu zainteresowanym;
  • pokazać pracę oraz firmę od kulis.

niedziela, 24 maja 2015

Brand marketing on VINE

Vine? Naprawdę? No tak, wydaje się tak proste, że aż niemożliwe. Vine to aplikacja mobilna i serwis społecznościowy, którego właścicielem jest Twitter, umożliwiający publikowanie krótkich filmów. Można je udostępniać w innych portalach, jak Twitter czy Facebook. Charakterystyczną cechą takich filmów jest ich bardzo niewielka długość, która wynosi maksymalnie 6 sekund (czyli jeszcze mniej niż Snapchat!)
Vine zadebiutował jako darmowa aplikacja w styczniu 2013 i początkowo dostępny był jedynie dla urządzeń z systemem iOS. Jednak kilka miesięcy później pojawiły się także wersje na Androida i Windows Phone.
9 kwietnia 2013 Vine zostało najczęściej pobieraną darmową aplikacją w App Store. Pod koniec czerwca aplikacja miała już 13 milionów użytkowników, a w serwisie pojawiało się średnio milion nowych filmów dziennie.



Firmy zaczęły bardzo szybko korzystać z Vine jako wolnej platformy marketingowej. Bo jak wiecie, nie każdy ma ponad 3 mln dolarów na wydanie 30-sto sekundowego spotu reklamowego Super Bowl... 

Pierwszą taką firmą, którą przedstawię będzie ASOS. Niby taki prosty filmik jak odpakowywanie przesyłki może być przekształcony w ekscytującą prezentację swoich produktów. Firma zachęca swoich klientów aby tworzyli filmiki na Vine z hasztagiem #ASOSUnbox, gdy rozpakowują swoją paczkę. W rezultacie, ASOS obudził emocje w zakupach online. 




Rhein-Zeitung: Jak to się robi? Przy tak dużej uwadze na gazety internetowe, łatwo zapomnieć o ich odpowiednikach papierowych. Rhein - Zeitung ,niemiecka gazeta, nie podda się bez walki. W rzeczywistości, chcą pokazać, jak wiele pracy wkłada się w przygotowania codziennej gazety, przy okazji powodując zaciekawienie wśród odbiorców.



Nie zapominajmy o największym przysmaku OREO. Kampania #SnackHacks to świetny sposób aby się trochę zabawić i nauczyć w tym samym czasie. Na przykład, czy wiesz, że możesz stworzyć "Cubes cookie" przez zmieszanie Oreos i mleka ?



Proste prawda? W dzisiejszych czasach nie potrzeba wiele, aby stworzyć dobrą reklamę i zachęcić odbiorców do zakupu naszych produktów, wystarczy odrobina kreatywności.


No kto nie kocha OREO?

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jak rozbawić ludzi i zarobić pieniądze w 6 sekund?

Jak dużo można zrobić w 6 sekund? Jak wiele można powiedzieć? Ile treści przekazać? Odpowiedź jest prosta: wystarczająco dużo. Z takiego założenia wyszli twórcy aplikacji/serwisu społecznościowego Vine, którzy przy okazji posiadają też inny portal społecznościowy, Twitter. Podobnie jak przy twitter'owskich 140 znakach, użytkownicy Vine'a, w 6 sekund potrafią być bardzo kreatywni. Niektórzy z nich uzbierali milionową publiczność i są powszechnie rozpoznawalni.

źródło: vine.co


Tak dużą publicznością nie mogli się nie zainteresować reklamodawcy. Vine w przeciwieństwie do innych portali publikujących video, nie odtwarza reklam (jak na razie), za które płaciłby użytkownikom. Nie oznacza to jednak, że reklam nie ma tam w ogóle. Podobnie jak gwiazdy YouTube, najbardziej rozpoznawalni vine'rzy są często powiązani z konkretnymi markami, które płacą im za określoną reklamę.


Twórcy vine'ów zazwyczaj nieśmiało mówią o swoich zarobkach, ale po internecie krążą informacje o konkretnych kwotach. Jedna z popularnych vine'rek komediowych, Brittany Fulran, powiedziała w wywiadzie dla The New Yorker'a, że każdy kolejny milion subskrybentów pozwala jej na podbicie cen za jednego vine'a o kolejne 5,000 dolarów. Brittany ma w tej chwili ponad 9-cio milionową publiczność.

Innym sposobem na zasilenie konta, jest korzystanie z własnej sławy. Konwenty takie jak VidCon, SocialCon, MagCon i wiele innych, chętnie zaprasza megagwiazdy Vine'a, tak samo jak sławne osobistości w tradycyjnym rozumieniu. Fani chętnie przychodzą zobaczyć swojego ulubionego twórcę na żywo.



Kiedy Viner ma już wyrobioną markę, rzeszę fanów, ustatkowaną pozycję i trochę pieniędzy od reklamodawców, jedyne co pozostaje, to część z nich zainwestować i odcinać kupony od własnej sławy. Tak też zrobił Cameron Dallas, który postanowił umieścić np. swoją przystojną twarz na kocach i obudowach do telefonów. Niedługo potem wydał też debiutancki singiel, zapowiedź przyszłej płyty.

źródło: twitter.com

Mimo, że popularność Vine'a odrobinę osłabła po tym jak Instagram wprowadził funkcję publikowania filmików, osoby, które na nim zdążyły, lub zdążą jeszcze zabłysnąć, mają szansę na ogromną karierę w zawrotnym tempie. Wszystko co trzeba zrobić, to nagrać dobre 6 sekund...